wtorek, 7 maja 2013

Newsy.

Hej to znowu ja. Nie będę pisać jakiegoś długiego przemówienia, więc przejdźmy do konkretów.

Liam i Andy płynęli łódką, na potrzeby This Is Us :)

Kolejny 1D World zostanie otwarty w Oslo w sobotę, ktoś się wybiera? :D


Inżynier dźwięku 1D\ wstawił to na TT dodając, że na zdjęciu brakuje trzech ciężarówek. Te autobusy i samochody ciężarowe przewożą cały band i sprzęt potrzeby do koncertu: 


Wow, strasznie dużo prawda?

zdjęcia z Norwegii i UK:


Fangirling Harr'ego, ok



Szykuje się kolejna książka One Direction w polskim wydaniu, a mianowicie "One Direction. The ultimate photocollection"


Harry był wczoraj na imprezie w autobusie podczas wizyty w Oslo.. ciekawe jaki ten autobus był duży, że całą imprezę zmieścił.. 


Nialler swój wolny czas spędził w zoo z przyjaciółmi :) 


Zrobione żółwiem

Andy kilka minut temu: 


1D mają dzisiaj koncert w Norwegii.. oh how i wish that was me.
Wzięło mnie na wspomnienia i przypomnę wam twitcamy Liama, który odbyły się ponad rok temu.. tęsknię za tym..



\


Pamiętacie lamping?


OMG HAHAHHAHAHAHAHAHHA


Love ya!

~Karo xx (po koncercie dodam więcej zdjęć :) )

poniedziałek, 6 maja 2013

Imagin

Znowu tak długo nie pisałam... sorry ;c Myślałam, że dziś też nic nie dodam, ale jednak hehehehe ;3 Nie myślcie, że ktoś przeżyje, mam doła xDDD

Zayn

Polecam piosenkę The Lonely


   Kolejna noc. Siedziałam na brzegu naszego łóżka i patrzyłam na swoje stopy. Dookoła panowała idealna cisza, którą zakłócały jedynie łzy spadające z mojego policzka i uderzające o ramę łóżka. Kolejna noc. Podciągnęłam swoje nogi pod kolana i westchnęłam cicho. Wewnętrzny ból rozdzierał mnie od środka. To było nie do wytrzymania. Mogłam krzyczeć, płakać, ale i tak nic nie było w stanie uspokoić mojej desperackiej potrzeby bycia blisko ciebie. Potrzebowałam cię, ale gdzie ty byłeś? No właśnie. Nie było cię. Zostawiłeś mnie. Samą.
    Już dawno przestałam przypominać starą mnie. Odkąd mnie opuściłeś zaczęłam robić wszystko, aby tylko jakoś zaspokoić rozdzierający mnie od wewnątrz ból. Krzywdziłam się – wiem, że by ci się to nie spodobało, ale przecież cię nie było. Zaczęłam zadawać sobie taki ból jaki ty sprawiłeś swoim odejściem. Chociaż nie sądzę żeby blizny na ciele choć w małym ułamku dorównywały tej w moim sercu.
   Samotność. To ona ostatnio stała się moją najbliższą przyjaciółką. Wiele czasu spędzałyśmy razem, ale ona była równie dołująca jak wszystko dookoła. Czasami w nocy przez nią krzyczałam, nie mogłam jej znieść, ale zdecydowanie wolałam ją od ludzi. Nie lubię ich. Odkąd odszedłeś zaczęłam nienawidzić ludzi. Działali mi na nerwy, więc zaczęłam ich unikać.
   Kolejna łza spłynęła na po moim policzku, by po chwili dołączyć do reszty kropelek na drewnianej ramie łóżka.
- Zayn… - załkałam.
Nadal przed oczami miałam twój obraz. Te idealne rysy twarzy, czekoladowe oczy z miłością wpatrzone we mnie, śniada cera i malinowe usta, które tak kochałam całować.
A pamiętasz piosenkę, którą zawsze śpiewałeś mi gdy w nocy nie mogłam spać? To była kołysanka, zwykła dziecięca kołysanka, ale w połączeniu z twoim anielskim głosem tworzyła kompozycję idealną. Zaczęłam nucić ją cicho płacząc zarazem.
  A co byś powiedział na to żebym dołączyła do ciebie? Gdybym znalazła się tam gdzie ty teraz? Ja już dawno uznałam to za wspaniały pomysł. Tej nocy postanowiłam do ciebie dołączyć.
  Wstałam powoli z łóżka nie przestając śpiewać. Swoją wygodną piżamę zamieniłam na koszulkę, jeansy i kurtkę. Na bose stopy założyłam buty i wyszłam z domu. Noc była chłodna. Idąc pustymi uliczkami Londynu czułam chłodny wiatr drażniący moją skórę. Nie trzeba było długo, a kropelki deszczu zaczęły spadać mi na nos. Zaśmiałam się. Przynajmniej teraz nie widać, że płaczę. A przecież płakałam cały czas. Od rana do wieczora. Przez ciebie. Zostawiłeś mnie…
  Wreszcie dotarłam na miejsce. To był most. Mosta nad Tamizą. Rzeka płynęła spokojnie, a deszcze mącił idealną taflę przezroczystej wody. Wdrapałam się na mur mostu i spojrzałam w dół, na rzekę, później przed siebie – na budynki tego pięknego miasta, a na koniec w górę do ciebie. Uśmiechnęłam się i wykonałam krok w przód.
- Już coraz bliżej ciebie, Zayn – szepnęłam do siebie.
Miałam skoczyć i skończyć swoje marne życie, ale coś mnie powstrzymało. Obietnica.

  Siedziałam nad ledwo żywym chłopakiem. Jego oliwkowa cera pokryta była licznymi siniakami, zadrapaniami, żywe oczy tym razem spoglądały na mnie ze smutkiem, a idealnie ułożone włosy opadały na czoło. Łkałam cicho trzymając jego ciepłą jeszcze dłoń przy swojej.
- Zayn… - drugą dłonią przejechałam po rozciętym policzku.
Westchnął, opuścił wzrok na chwilę, ale później znów na mnie spojrzał.
- Przepraszam, zawaliłem – wysapał z trudem. 
- Nie przepraszaj. Wszystko będzie dobrze – starałam się go pocieszyć, ale sama nie wierzyłam w słowa, które mówiłam.
- Nie [T.I]. Tym razem nie będzie dobrze – odparł.
Nie odpowiedziałam. Była zajęta podziwianiem go. Panująca między nami cisza była nawet komfortowa. Każde z nas było pogrążone we własnych przemyśleniach, a jednocześnie idealnie się łączyliśmy. 
- [T.I]? – zaczął nagle słabym głosem. 
- Słucham Skarbie – spojrzałam na niego wysilając się na uśmiech. 
- Możesz mi coś obiecać? – spytał.
- Wszystko – odpowiedziałam pewnie.
- Obiecaj mi, że cokolwiek by się nie stało ty będziesz silna i się nie poddasz. Obiecaj, że nie zrobisz nic głupiego. Chyba wiesz co mam na myśli – oblizał usta.
Wzięłam głęboki oddech. Nie sądziłam, że będzie myślał o takich rzeczach.
- Zayn…- poprosiłam go.
- Obiecaj – poprosił.
- Obiecuję – powiedziałam mocniej ściskając jego dłoń.
Uśmiechnął się do mnie słabo, a sekundy potem zamknął swoje oczy i zasnął. Na zawsze.


Stałam tam płacząc głośno. Mój szloch odbijał się echem od drzew rosnących w pobliżu, a nadmiar łez zamazywał obraz. Zayn, patrz co zrobiłeś! Zostawiłeś mnie! Jesteś taki nieodpowiedzialny. Przecież ja cię kocham! Nie mogę złamać słowa, które ci dałam, ale z drugiej strony nie jestem jedyną osobą, która nie dotrzyma obietnicy…

 To było kilka tygodni przed tym felernym wypadkiem. Leżeliśmy na kocu w parku. Słońce przyjemnie nas ogrzewało, wszystko dookoła było takie radosne. Swoją głowę oparłam na twoim torsie, bawiłeś się moimi włosami, a ja patrzyłam na bawiące się niedaleko dzieci.
- Kochanie… - zaczęłam nagle.
- Słucham cię – powiedział całując mnie w czoło.
- Chciałabym żeby tak już było zawsze. Ty i ja… - mówiłam bawiąc się twoimi palcami. - Ale…
- Ale co? – chłopak spojrzał mi w oczy.
Przełknęłam głośno ślinę.
- Ale boję się, że kiedyś z jakiegoś powodu po prostu mnie zostawisz.
Zayn nie odpowiedział. Usiadł naprzeciwko mnie i chwycił obie moje ręce.
- Nigdy, przenigdy cię nie opuszczę. Zawsze będę z tobą, będę cię kochał i robił wszystko żebyś była szczęśliwa – zapewnił.
Moje oczy się zaszkliły.
- Obiecujesz? – spytałam.
- Obiecuję – wyszeptał mi do ucha.
Uśmiechnęłam się, a już chwilę potem jego ramiona obejmowały mnie czule, a usta przylegały do moich łącząc je w pocałunku.

- Obiecałeś, że mnie nie opuścisz! – krzyknęłam patrząc na niebo, które teraz zakryły chmury. – Obiecałeś, Zayn!
Schowałam twarz w dłoniach, otarłam łzy. Już wiedziałam co mam zrobić.
- Kocham cię – wyszeptałam cicho. – I przepraszam…
Potem był skok, plusk i bezwładne już ciało zostało porwane przez nurt rzeki, a dusza poleciała w górę do ukochanego.
- Tęskniłem za tobą – jego anielski głos znów zabrzmiał w moich uszach, a ciepłe dłonie zagarnęły mnie do uścisku.


Huhuhu Klaudia morderca ^.^ To takie typowe...  
Dziękuję Wam kochane za te wszystkie komentarze pod ostatnim imaginem. Nawet nie wiecie jak miło jest czytać takie rzeczy <33 Love ya all  ;* 
No i oczywiście witam nową redaktorkę :) Powodzenia xx
KOMENTUJCIE ;D

+ Zapraszam na moje opowiadanka:
- o Larrym <klik>
- o Justinie <klik>

                                                                                                               By Klaudia

Newsy

Hej znowu! Widzę już pierwsze hejty, ale większość z was pozytywnie mnie przyjęła, więc nie jest źle :) Zaczynamy:
Chłopcy mieli dzień wolny od koncertów, co nie znaczy dnia wolnego od pracy. Dzisiaj zostały kręcone kolejne sceny do This Is Us (Polska premiera- 30 sierpnia)
Zdjęcia:

 


Lou z Lux: 
 


Kilka zdjęć z wczoraj: 



Harry dzisiaj: 

*Cupcake!*





Harry dodał fotkę na IG: 

Szczerze? Myślę, że nie będę dopisywać własnych komentarzy na temat zdjęć. Już po pierwszej notce zostałam przez to zhejtowana więc przyjęłam sobie to do serca. Mam słabą psychikę, a każdy hejt rani mnie coraz mocniej i głębiej. Nigdy nie zastąpię wcześniejszych redaktorek, wiem, ale chociaż mnie uszanujcie, to przecież nie jest tak wiele :)

Love ya!

~Karo xx









Nowa redaktorka/ newsy

Joł! Jak już Jolka wspomniała, będę nową redaktorkę na tym niesamowitym blogu. Więc.... *bębny* jestem Karolina. Zaszaleję i dodam kilka faktów o mnie:
- Mam 13 lat.
- Mieszkam na zadupiu, Ryczywół mianowicie (Wielkopolska)
- Boję się os, pszczół, trzmieli itp, jebane robale
- Jestem Directioner od ponad roku
- Nie mam żadnej płyty 1D, ponieważ najbliższy Empik znajduje się 50 km ode mnie :))))))))))))))))
- Mój tata mówi na 1D: Twój zespół
- Boję się że nie dam sobie rady, ale keep calm Jolka mnie uspokoiła
- Larry & Niam Shipper
- Czasami z przyjaciółkami organizujemy tz. tiny jak chcecie wpadajcie: tinychat.com/makaroniers lub: tinychat.com/jolkss
- Wrzuciłam spodnie do klozetu (jestem szalona, wiem)
- Mam specyficzne poczucie humoru
- Ludzie uważają, że śmiesznie się śmieję (śmiesznie się śmieję? Teraz piszę bez sensu)
- W dzieciństwie wypiłam płyń do naczyń, bo myślałam, że to sok
- Czasami, gdy leżę w łóżku, czuję jakbym spadała ze schodów o_O
- Zanim zostałam redaktorką, codziennie czytałam bloga
- Moi rodzice myślą, że w internecie są jacyś pedofile, zboczeńce itp. Muszę ich ciągle uspokajać XD
- Jestem nielubiana w mojej szkole. Hejterzy ewryłer
- Może i nie zastąpię Jolki, ale będę starała się prowadzić tego bloga jak najlepiej potrafię
- Jestem dziwna
- Mam zwierzątka ( pomijając gospodarstwo rolne mojego taty oczywiście XD)
- Czasami mam strasznie zły humor i nie chcę z nikim rozmawiać
- Mówią na mnie albo Karo albo Caroline ( to pierwsze jest bardziej znane XD)
- LUBIĘ PISAĆ Z CAPS LOCKA
- Mam wyjebane na hejterów
- Przez twittera często klnę (przepraszam za to!)
- Lubię tworzyć tła, nagłówki, ikonki na twittera
- NA DI END MACIE MOJE ZDJĘCIE MOJA SAMOJEBKA PIS JOŁ

Kontakt:
twitter: @Back_For_Lou
tumblr: nothinglatsforevah
gg: 33751051
email: caroline17171@gmail.com

A teraz przejdźmy do Łan Dajrekszyn

Wczoraj odbył się koncert w Herning. Zdjęcia: 

Niall krejzol, pokazał flagę Danii XD


Instagram One Direction dodał to zdjęcie: 

Przed areną: 





JEŹDZIŁEM SE NA DESCE, ALE NIC MI SIĘ NIE STAŁO, KEEP CALM BITCHES XD




LIAM DZIWNIE CHODZI XD


Liam i Niall płakali na Little Things...aż mi zachciało się płakać..

Mało zdjęć z tego koncertu, aż się zdziwiłam o_O

A teraz część którą uwielbiam, zajebiste fotoszopy które przez przypadek znajduję na tumblrze, kocham to! XD


Zdjęcie typu: Harry jest bogiem, uświadom to sobie XD 



I OSTATNI, KTÓRY UWIELBIAM XD 

Ps Pojawiły się plotki, że Harry przekuł sobie uszy, oraz Niall zwymiotował na fanów. Obie informacje to plotki. 

Love ya!

~Caroline, Karo, Karolina jak tam se chcecie xx (przez przypadek zamiast Karo napisałam Kaco ahhahahahaahahha)