Siedzisz w salonie .. zamyślona . Nagle ktoś łapie Cie od tyłu i przykrywa oczy .. uśmiechasz się i widzisz Niall 'a . On również sie zaśmiał.
-Kiedy wróciłeś ?
-Teraz .
-To wspaniale .. jakieś plany na wieczór ? :)
-Mam zaplanowane wyjście z piękną panią do restauracji ..
Nagle zesmutniałaś ..
Gdy Nialler odpowiedział :
-Oczywiście jeśli się ta pani zgodzi .. powiedział łapiąc Cię za rękę.
Znowu wrócił Ci humor.. zgodziłaś się . Po godzinie przygotowań xd poszliście z Niallem na miasto.. Wasze wypady nigdy nie mogły być normalne.. zawsze jakiś fanki musiały coś zrobić . Tym razem gdy szliście ulicą fanki zaczęły piszczeć i rzucać się na Niall'a . ...Biedny chłopak nie wiedział co ma zrobić . Kiedy już uciekł zauważył ,że nigdzie Cie nie ma.. nagle stracił humor.. usiadł koło pryskającej fontanny i zaczął rozmyślać.. Nagle to jego ktos złapał od tyłu wręczając paczkę popcornu .. Dziewczyna zaśmiała się mówiąc
-Kiedy ty byłeś zajęty swoimi kobietami.. ja pozwoliłam sobie pójść po coś do jedzenia.. , za chwilę dodała
-Nie gniewasz się ,? -robiąc minę smutnej pięciolatki .
-Niall nic nie mówiąc pocałował dziewczynę , która odwzajemniła pocałunek.
Wracali do domu tym razem bez "drobnych niespodziewanych napadów " .
Wiem ,że słabe ..ale nie mam weny . ; /
By Anka