niedziela, 11 listopada 2012

Imagin o Larry'm

Ostatnio dużo na blogu dzieje się wokół Larry'ego. I jakoś tak naszła mnie ochota na napisanie bromance o Lou i Hazzie :) Uważam, że wyszedł całkiem fajnie, więc postanowiła się nim z Wami podzielić <3

Larry

NIEODŁĄCZNY element imagina Read All About It
(Moja ulubiona piosenka)

"I wanna sing, I wanna shout
I wanna scream till the words dry out
so put it in all of the papers,
i'm not afraid
they can read all about it"


Czasami to kim jesteśmy zupełnie różni się od tego kim powinniśmy być. Nie zawsze jesteśmy tacy jakimi chcą widzieć nas inni ludzie. Czy przez to musimy ukrywać prawdziwych siebie? Tylko po to, żeby inni widzieli to co chcą widzieć. Czy naprawdę musimy? To nie jest fair. Tak nie powinno być. Każdy ma prawo być kim tylko chce, bez względu na opinię ludzi. Nieważne czy jesteś sławny, czy mieszkasz pod mostem. Bądź sobą! Nie ukrywaj się! - Trzeba było strasznie dużo czasu żebym to zrozumiał, że to, że jestem inny nie jest powodem, dla którego mam udawać kogoś kim nie jestem. Dlatego też postanowiłem pokazać wszystko światu. Tak jak było na prawdę.  Bez udawania, bez kłamstwa.
- Gotowi? - Paul podszedł do nas.
- Tak. - odparliśmy chórem.
Potem poklepał nas po plecach i dodał:
- Dajcie czadu, to ostatni koncert w tym roku. Niech ludzie go zapamiętają!
- Oj zapamiętają. - pomyślałem nie kryjąc uśmiechu pojawiającego się na mojej twarzy.
Każdy z nas zrobił ostatnie łyki wody po czym wybiegliśmy na scenę. My - One Direction. Zayn, Niall, Liam, Hazza i ja - Lou. Fanki zaczłęy piszczeć na nasz widok. Przywitaliśmy się i zaczęliśmy show. Najpierw What Makes You Beautiful, potem One Thing i tak dalej. Śpiewaliśmy jak zwykle z pasją i zaangażowaniem świetnie się przy tym bawiąc. Ja gdy tylko mogłem zerkałem na Niego ukradkiem. Był piękny. Loczki wijące się wokół okrągłej twarz, serdeczny uśmiech i te oczy, które mnie hipnotyzowały. Od razu na samą myśl o nim poczułem motylki w brzuchu. W końcu doszliśmy do ostatniej piosenki. Przed tym zabrałem głos:
- Kochani, jesteście naprawdę wspaniali. Dziś jest dla mnie jak i dla Was bardzo ważny dzień. Jeszcze nie wiecie o co chodzi, ale już na wstępie chciałbym powiedzieć, że nie chcieliśmy aby to tak wyszło, nie chcieliśmy okłamywać Was taki szmat czasu. Po prostu nie mogliśmy powiedzieć Wam prawdy. Wybaczcie.
Niektóre dziewczyny patrzyły na mnie a lekkim niedowierzaniem. Na ich twarzach malowało się zdziwienie oraz ciekawość. Muszę przyznać, że dziwnie się czułem. Powoli zaczynałem się bać, jak one to przyjmą. Jednak szybko powróciłem do żywych. Popatrzyłem jeszcze raz na Harry'ego stojącego pomiędzy mną, a Niall'em. Nasze oczy się spotkały. Daliśmy sobie porozumiewawczy znak po czym nerwowym krokiem wyszliśmy z szeregu. Cały czas słyszeliśmy swoje niespokojne oddechy. Na sali zrobiło się cicho, a ja znowu zacząłem się potwornie bać. Wtedy Harry chwycił moją rękę. Jego ciepła dłoń uspokoiła mnie, dała poczucie tego, że nie jestem sam, że on mnie wspiera. Znowu popatrzyłem na niego, już nie na fanki. Miał w oczach łzy. Zbliżyliśmy się do siebie. Juz nie istniał nikt - tylko ja i Hazza. Uśmiechnęliśmy się do siebie.
- Gotowy ujawnić prawdę? - zapytał.
- Jak nigdy. - odpowiedziałem.
Potem nasze usta złączyły się w pocałunku. Czułem się jak nigdy. Wiedziałem, że teraz już nic nam nie przeszkodzi w byciu szczęśliwym. Słyszałem piski dziewczyn, niektóre zaczynały płakać, inne krzyczały "Larry is real". Emocje, które wtedy przepełniały mnie są nie do opisania. Po pocałunku mocno przytuliłem Hazzę. Widziałem jaki był zdenerwowany. Jak dużo kosztowało go ukazanie prawdy. Trząsł się w moich ramionach. Ja uspokajałem go. Po chwili stanęliśmy prosto i popatrzylismy na Directioners. Wziąłem do ręki mikrofon przed tym ocierając łzy płynące po moich policzkach po czym powiedziałem z dumą:
- Wreszcie mogę powiedzieć to otwarcie. Larry is real!
Wtedy zaczęły się gromie brawa, a ja czułem, że niczego więcej w życiu nie chcę. Byłem szczęśliwy i spełniony. Byłem sobą.
Wiem, że nie wszyscy zaakceptowali związek mój i Hary'ego. Niektórzy fani odwrócili się od nas na dobre, ale nie szkodzi. To nie przeszkodziło nam w dążeniu na szczyt. Liam, Zayn oraz Nialler bardzo nas wspierają. Są prawdziwymi przyjaciółmi. Już nie wstydzę się przyznać, że różnię się od innych. Tak, jestem inny i przez to jestem wyjątkowy.

        I co? Jutro oczywiście też dodam imagina. Drugą cześć o Niall'u. A tymczasem proszę skomentujcie :) Kocham Was <3                     
                     
                                                                                                               By Klaudia

69 komentarzy:

  1. Mogłabyś napisać od razu o Niallu a nie o tym durnym bromnsie którego nie ma i nigdy nie bedzię. Pozdrawiam Agnes Styles:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie Jarasz się tym jak głupia ! Nie rozumiesz ze ONI GEJAMI NIE SĄ NIE BĘDĄ I PRZE NIGDY W ŻYCIU NIMI SIE NIE STANĄ ONI BYLI I SĄ NAJLEPSZYMI PRZYJACIÓŁMI !!! I KURWA zrozum to !

      Usuń
    2. Spokojnie, czy ja mówię, że oni są gejami?! To tylko imagin.
      Ogaaar...

      Usuń
    3. " Ogaaar ... " Teraz mam dowód że nie jesteś normalna . A ten imagin to drugi .

      Usuń
    4. Werolina Tomlinson : Sama jesteś 'bithces' -.-'

      Usuń
    5. Larry is real bithces A ci co nie wierza tylko prosze zobaczyc tą strone i filmik który tam jest http://www.reasonswhylarryisreal.blogspot.com/

      Usuń
  2. Ojej ta piosenka i Imagin.
    Cudo!
    Czekam na drugą cześć o Niallu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Spoko ;D Ale wolałabym przeczytać drugą część o Niall'u...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak popieram a nie ranić Louisa i Harrego !

      Usuń
    2. dokładnie, to bardzo ich rani.

      LEXI

      Usuń
  4. O Harrym Wesoły napisz!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  5. zajebisty *.* napiszesz coś o Ziall'u *.* ? proszę ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIE ! NIE PISZ , DZIĘKI TOBIE NIKT JUŻ NIE BD WCHODZIŁ NA TEGO BLOGA .

      Usuń
  6. jprdl! wlasnie tym sposobem ich obrazacie ;c

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem, czemu ale się popłakałam... Zbytnie mi się nie podobał, ale jakoś tam serce mnie ruszyło i pomyślało: a co jak to prawda ? Błagam OGARNIJCIE SIĘ Z TYM LARRYM.

    OdpowiedzUsuń
  8. Czemu ty mnie zawsze doprowadzasz do łez ? Genialny ... < 3

    OdpowiedzUsuń
  9. Proszę was ludzie ranicie ich tym, proszę was.
    Moje uczucia do nich się nie zmienią , ja nie odejdę, ale przestańcie, niszczycie ich przyjaźń, ranicie ich i sprawiacie im przykrość ... :(

    LEXI

    OdpowiedzUsuń
  10. ja pier.ole pojeb.ało was z tym Larrym -,-

    OdpowiedzUsuń
  11. Mam dość Larry nie istnieje !!!

    OdpowiedzUsuń
  12. napisz druga czesc o niall-u

    OdpowiedzUsuń
  13. napisz drugą cześć o niall-u

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale sie jarasz tym Larrym ja prdl ! Nie rozumiecie ze on tak napisał na Twitterze bo ma was dość musicie zrozumieć i uszanować jego decyzje a nie wracać do Larrego po prostu ranicie ich ! i zrozumcie ze on kocha Elke i ona nie jest przykrywką ! ONI się kochają ! A Harrry nie jest gejem Louis tez nie więc prosze was USPOKÓJCIE SIĘ CZY TO TAK WIELE TY S>A TYLKO PRZYJACIELE ! Mam nadzieje ze dotarło !!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana... Lou chodzi z trojaczkami dla mediów. Nie twierdzę że Larry it's realy. Ale to chyba dziwne...

      Usuń
  15. Przestańcie z tym Larrym...Oni są tylko przyjaciółmi. Chcecie zniszczyć tę przyjaźń? Nie rozumiecie tego,że Ich ranicie? Czy to tak trudno zrozumieć? Oni się kochają jak BRACIA!!!! Uwielbiam Waszego bloga ale momentami nie rozumiem -,-

    OdpowiedzUsuń
  16. Część z Was chyba źle mnie rozumie. Ta historia to fikcja zupełnie jak reszta moich imagnów. Nie chce nikogo ranić. Oczywiście osobiście sama nie wierzę, w to, że Lou i Harry to para. No sorry, Louis ma El i ją kocha jak sami mówicie. Pomyślałam,że może fajnie by było jakbym tak dla odmiany napisała jakiegoś bromance. No, ale skoro nie chcecie...
    A tak na marginesie moje prace nie mają na celu obrażania któregokolwiek z chłopców tylko przyjemności czytania.
    Podzdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale to nie jest bromance, bo brobance jest o braterskiej miłości a to jest autentyczne romance, czyli zrobiłaś z nich parę. Ja rozumiem ze to fikcja i nie chciałaś ich obrazić ale po tym zamieszani z Larrym ludzie mają już dosyć :D

      Usuń
  17. Trzeba być dziwnym żeby sądzić że wielka fanką 1D chce ich obrażać - bez obrazy oczywiście...Mi się podobało xD A i oczywiście zapraszam do sb http://is-the-secret-diaries.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  18. Po komentarzach zauważam nowe zjawisko wśród Directionerek -> LARROPARANOJĘ!

    Hahaha, mnie to wasze oburzenie bawi. Nikt nie jest w stanie udowodnić, że Larry istnieje i na odwrót.

    Opowiadanie fajnie napisane, ja Larry shipperką nie jestem i nie będę więc to już zostawiam bez komentarza.

    Zapraszam do mnie! <3
    http://dreamscometruetommorow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ten imagin to nie jest BROmance Larry'ego tylko romance. Nie jestem Larry Shipper i nie podoba mi się to, że są ukazani jako geje. Ale ogólnie to podoba mi się ten imagin. W ciekawy sposób wszystko ukazałaś. Cóż.. Masz talent.. Nikt chyba temu nie zaprzeczy. ;p

    OdpowiedzUsuń
  20. nie jestem Larry Shipper ale mimo tego ten imagin mi się podoba ;dd

    + wpadnij do mnie jeśli lubisz opowiadania o 1D ;) http://mrstommo1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Od razu na wstępie powiem że nie jestem Larry Shipper... ale jeśli by się okazało że Larri is real to napewno nie odwróciłabym się od chłopaków! Każdy powinniem być sobą bez względu na to jaką tajemnicę ukrywa przed światem!!!

    Może nie wierzę w Larrego ale imagin była zawalisty!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Naprawde dobry , bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja sądze ze oni na serio se kochają , przecież na zdjęciach jak jeden na drugiego patrzy , nawet moja mama tak powiedziała . Muszą sie wreszcie ujawnić !

    OdpowiedzUsuń
  24. ahaaaaaaa czytając te wszystkie komentarze myślę sobie ze niektóre osoby są chyba nietolerancyjne nie chce nikogo obrażać ale co jakby faktycznie okazalo sie ze louis i harry sa razem?? Znienawidzilibyście ich?? Bo ja nie, pokochalam bym ich jeszcze mocniej, o ile to mozliwe, ja jestem larry shipper i jestem za tym zeby chlopcy naprawde byli razem i zeby sie ujawnili nie lubie eleanor strasznie mnie irytuje no ale to tylko moje zdanie i nie bede sie ukrywac piszac to pod anonimem ;))

    OdpowiedzUsuń
  25. nic nie mam do Larry`ego, no ale kurwa mac ! BROMANCE to znaczy PRZYJAŹŃ między 2 chłopakami, A NIE ZWIĄZEK ! opanujcie sie ..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też ;)

      pytacie: http://ask.fm/Zakreconaa15



      by:Direcionka ;p

      Usuń
  26. O Bosh.. nie mogę na to patrzeć ' Larry nie istnieje ! ' - Bitch please mało ci jeszcze dowodów ?! Imagin genialny jak zawsze. A Larry istnieje ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  27. http://24.media.tumblr.com/tumblr_mdc40cKVPc1r0ystvo1_500.gif

    OdpowiedzUsuń
  28. Zajebisty imagin ! Mi się podoba. Tolerancja przede wszystkim ! Może Larry nie jest prawdziwy, ale gdyby był, to ja bym to uszanowała.
    pozdrawiam :)x

    OdpowiedzUsuń
  29. Yyy... Ten imagin świetny naprawdę a co do samego Larre'go to Harry i Lou sami go stworzyli i to nie obraża ich sami tego chcieli i jest dużo dowodów że to prawda więc ogar ludzie...

    OdpowiedzUsuń
  30. Do kini : Bromance = brother+romance . Więc to nie znaczy przyjaźń bitch . jak nie wiesz to nie pierdol

    OdpowiedzUsuń
  31. no dobra. większośc z was myśli że jest Larry. Ok, ale co jeśli nie? co jeśli na prawdę darzą się tylko wielka przyjaźnią i przeszkadza im to że mówicie że Larry jest real? nie możecie wiedzieć czy to co napisał Louis nie jest prawdą. tak wiem, ja też nie wiem czy to prawda ale tak czy siak szanuje decyzje Louisa. Chłopakom na prawdę może przeszkadzać to że mówicie że mogą być gejami. na razie musimy po prostu czekać...

    OdpowiedzUsuń
  32. http://www.facebook.com/pages/Harry-Styles-voice-is-like-sex-to-my-ears/445496842162733 xoxo

    OdpowiedzUsuń
  33. Super! Niektóre imaginy, w których chłopaki są ze sobą były takie szczegółowe i głównie dotyczyły bardzo intymnych spraw. A ten był delikatny, uczuciowy i takie imaginy lubię;)

    OdpowiedzUsuń
  34. SAME KURWA NIE ISTENIEJECIE (a przynajmniej fajnie by było). Ja pierdole, nie wierze w to jakie jesteście ślepe. Po drugie do cholery jasnej, JAK ICH TO MOŻE RANIĆ? Na prawdę macie aż tak małe mózgi? POPRAWKA, wy w ogóle ich nie macie żałosne, szmaciane kurwy. Serio myślicie że Harry, Lou, Liam, Zayn albo Niall kiedykolwiek przeczytają tego GENIALNEGO imagina? Myślałam że ludzie powoli mądrzeją, a tu widać, że nadal same tumany w tym społeczeństwie! Wytłumaczcie mi tępe cegły, skoro Larry nie istnieje i sam napisał, że to bullshit, dlaczego ten tweet jest o parę znaków za długi? Hm? MOŻE DLATEGO ŻE NIE ON TO PISAŁ? Dlaczego, gdy fanka dała im jebany balonik z napisem "Wierzę w bullshit" oni wzięli go i się do siebie uśmiechnęli? Jakby im to przeszkadzało, to chyba inaczej by zareagowali, tak? Dlaczego gdy padło pytanie kto jest singlem TYLKO Nialler podniósł rękę, a Hazz spojrzał na Louis'ego? I podniósł rękę dopiero wtedy, gdy Liam, Zayn i Lou zaczęli coś nerwowo szeptać? A potem Lou i Li odetchnęli z ulgą? NO DLACZEGO DO CHUJA PANA? Dlaczego Harry wytatuował sobie 17BLACK? Wytłumaczę o co chodzi, po pewnie połowa z was, TRUE DIRECTIONERS, nie wie o co chodzi. Mianowicie "17 black and 29 red", jest to książka o gejach, którzy boją się ujawnić. Jest to książka o miłości, którą ukrywają i jest to dla nich cholernie trudne. Takim bezmózgom jak wy i tak nie przegada, ale nie ważne.

    POCZYTAJCIE SOBIE TROSZECZKĘ I DOPIERO WTEDY OTWIERAJCIE SWOJE PIĘKNE BUŹKI. BO TO ŻE WY JESTEŚCIE JEBANYMI HOMOFOBAMI, TO JUŻ TYLKO I WYŁĄCZNIE WASZ PROBLEM.

    http://www.bravo.pl/blog/anius68/larry-stylinson-/ids,237051/ida,1113268/

    http://www.bravo.pl/blog/anius68/larry-stylinson--do-directioners-/ids,237051/ida,1111965/

    http://www.bravo.pl/blog/anius68/larry-stylinson-is-real-/ids,237051/ida,1111411/

    PS Imagin piękny, na prawdę! Wzruszyłam się! Tylko więcej tak pięknych dzieł, kochana! Co ja bym dała, żeby się tak ujawnili ♥ Ale nie, bo takie jebane, tępe, puste laleczki, uważające się za true, odwróciłyby się od nich (tak, mówię o was słitaski z góry :*).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteś moją boginią <3333 chyba lepiej tym tępym dzidą nie dało się tego wytłumaczyć XDD hahah normalnie kurwa myślimy tak samo :D

      Usuń
  35. A mi ten imagin się bardzo podoba , nie to co te durne o stajence. Wiedziałam , że sa gejami i Larry is real .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nareszcie ktoś mądry.. Larry to najprawdziwsza miłość KURWA!!! zrozumcie to wreszcie!!! Larry forever <3333

      Usuń
  36. Ludzie, po co piszecie: ''Ogar, Harry i Louis nie są gejami''. No ok nie są, ale po co od razu hejty do autorki i do imagina. W końcu to tylko opowiadanie!
    HEJTERS GONA HEJT.

    Z poważaniem,
    Joanna Malik.

    OdpowiedzUsuń
  37. popłakałam sie, czytałam to słuchając przy tym " they don't know about us", to jest piękne czytam i wyobrażam sobie wszystko z każdym szczegółem. dziękuje Ci za to, jesteś swietną pisarką ! o boże nie moge powstrzymać łez.. życze powodzenia ! Larry is real <3 Nikola ;*

    OdpowiedzUsuń
  38. Przestańcie ją hejtować!!!Może wierzyć w co chce i pisać o czym chce!!!A imagin świetny!!!!
    Zapraszam do mnie ,też piszę o Larrym
    http://larrystylinsononedirectionvampire.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  39. Oosobiście nie wierzę w Larty'ego ,ale imagine jest swietny;*

    OdpowiedzUsuń
  40. Zajrzyjcie tu https://www.facebook.com/JestesmyTylkoMy

    OdpowiedzUsuń
  41. hej. Doceniam to co robisz i pochwalam, że poświęciłaś czas na ten imagin. Ja jednak nie sądze, że Harry i Lou są razem. Hejterzy: Kurwa ogar !!! Każdy ma swoje zdanie. Jak Ona chce, to może o tym pisać. Wyszło świetnie. Jak by to się działo na prawdę (Boże, oby nie), to uwierzyłabym w Larrego i aakceptowała to. To nie te czasy :D. Ludzie mają prawo być razem niezależnie od płci i nie ważne od sławy, czy biedy. Won mi z oczu, ci ,co odwruciliby się plecami do 1D. Ja niezależnie od sytuacji będę ich kochała. Amen.

    OdpowiedzUsuń
  42. Nie mówcie: ,,Larry is real'' czy ,,Ogar ! To tylko przyjaźń ! '' Nie macie o nich pojęcia !!! Przez parę montażów na YT czy zdięć nie można tego zonaczyć. Nie zostało to potwierdzone naukowo, ani się ich nie pytaliście. WIĘC Z KĄD TAKA REAKCJA.?! Lou i Harry dobrze wiedzą, co pomiędzy nimi jest i się nie wtrącać pomiędzy tą miłość/przyjaźń. Kto wierzy, ten wierzy, a kto nie, to nie. TEMAT SKOŃCZNY !!! TO TYLKO IMAGIN- ZMYŚLONA HISTORIA I TYLE. BÓG WIE, CO JEST, WIĘC MIŁEGO MORDOWANIA SIĘ DLA LARREGO I NIE-LARREGO. DOSKONAŁY IMAGIN. MASZ TALENT. TRZYMAJ SIĘ I PAMIĘTAJ: NIECH NIEZRÓWNOWAŻENI NIE MAJĄ NA CIEBIE WPŁYWU. komentaż: Tomlinson ********

    OdpowiedzUsuń
  43. Czytelniczki (nie wszystkie) jesteście tak pojebane, że aż mi was szkoda.
    Larry is real.
    Jedziecie na autorkę za imagina ... hahahahahahahahaha, do psychiatry, dzieci drogie.

    Jebie od was tolerancją na kilometr, aż idzie się kurwa w niej utopić.

    Dzieci neo.

    Pozdro. ~ Forever Larry Shipper.

    Hejciki, drogie (pojebane) panie ?

    OdpowiedzUsuń
  44. Tolerancyjne... I dobrze. I love Larry !!

    Pomorzecie ??
    http://one-way-or-anither-one-direction.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  45. Świetny imagin ja w Larry'ego wieże jako romance wiec pozdro dla larry shipper ;) więcej takich imaginow !

    OdpowiedzUsuń
  46. Świetny i powiem Ci, że się poryczałam na koniec. :)
    Masz talent i to właśnie różni Cię niektórych. XD
    Piękny imagin i co tu więcej mówią. :*

    Zapraszam na mojego bloga o Larry'm: louis-and-harry.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  47. I jeszcze taki mały komentarz dla niby Directioner i innych hejterów. Otóż te Wasze komentarze mnie tylko i wyłącznie śmieszą. Jestem Larry Shipper i nie wstydzę się tego. Niezależnie od tego czy oni są razem, czy nie, to i tak będę True Directioner Forever. Nie macie prawa hejtować autorki tego imagina, bo nie jesteście tego warci. Ona przynajmniej umie napisać coś tak cudownego, a Wy ? Podejrzewam, że większość nie ma nawet połowy talentu tej dziewczyny.
    I tak na koniec: Dajcie Kurwa spokój z takimi beznadziejnymi komentarzami, bo one są niczym nie poparte. Do łóżka im żadna z nas nie wchodzi, więc niczego nie można być pewną, ale też niczego nie można odrzucać w tak hujowy sposób.

    Pozdrawiam wszystkie Directionerki, ale te prawdziwe. :*

    OdpowiedzUsuń
  48. Imagin jest świetny i to że “niektórzy“ uważają inaczej bo twierdzą że Larry nie istnieje i to jest ich jedyny pretekst bo poprostu ci zazdroszczą... w imaginach nie chodzi o prawde ale o pomysł i ten jest jednymz lepszych jakie czytałam

    OdpowiedzUsuń
  49. Jeśli uważacie, że LarryShippers ranią Harry'ego i Lou to tak uważajcie. Niektóre Directioners są serio irytujące:) Nie musicie wierzyc w Larry'ego, ale to tylko imagin, na chuj te wszystkie spiny:):):):):) Jak czytałam niektóre te komentarze to mi się płakać chciało.. Juz nie wiem czy ze śmiechu czy ze żalu XD LS i ES mają dwa różne zdania i nie powinniśmy sobie wchodzić w drogę. Nam LS sie to udaje, ale ES zawsze mają jakieś spiny jak tylko usłyszą czy przeczytają "Larry is real":) Jestem LarryShipper i serio się tego nie wstydzę. Jeśli wszystkie tu mówicie, że ja i moje siostry ranimy dwójkę naszych idoli to wiedzcie, że będziemy to robić do usranego skutku, aż się nie ujawnią:) Potem zobaczymy ile z was jest "true Directioners" Bez pozdrowień:)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :) Czytamy każdy!