czwartek, 24 stycznia 2013

Imagin :)

  "O której będziesz? Mama.:)" - odczytałam treść sms-a na matmie. Coś się stało? Przecież ma mój plan - westchnęłam cicho odpisując pod ławką ,że wrócę tak, jak zwykle.Za trudno jej było sprawdzić? Rozpiska wisi na lodówce, łatwiej było napisać do mnie? -rozmyślałam. Mama nigdy nie pisała do mnie w czasie zajęć. Coś się musiało stać, z byle powodu nie przeszkodziłaby mi w nauce, znam ją, szkoła jest dla niej najważniejsza. Martwiłam się całą lekcję. I tak nie lubię matmy. W ogóle nie lubię tutejszych lekcji, tych ludzi, znajomych, kolegów. Odkąd jestem z Harrym nasze klasowe relacje się pogorszyły. To znaczy ja jestem tylko "kozłem ofiarnym" .Wszyscy mają mnie gdzieś, ich zazdrość nie raz prowadzi do głupich docinek, obgadywania, oskarżania. Ile razy słyszę,że chyba "Styles mnie zostawił, bo nie jest o nas głośno", lub, że zmyśliłam to wszystko. Nie mam siły im już tłumaczyć, że Hazza jest od trzech miesięcy w trasie, a ja nie chce rozgłosu. Mało osób wie, jak nazywa się polska dziewczyna Harrego i oboje chcemy, żeby tak zostało. Loczek nie przyjeżdża do Polski, od naszego, pierwszego  spotkania. Rzadko towarzyszę mu na różnych uroczystościach, albo nie może mnie wziąć,albo ja nie mogę pójść. Każdą wolną chwilę spędzamy na skypie, twitterze. Moja  ciocia mieszka w Anglii, w małej wiosce i tak naprawdę, kiedy u niej jestem mam szansę spotkać się z moim chłopakiem. Co nie zdarza się zbyt często, bądźmy szczerzy szkoły nie mogę zaniedbać. Jeszcze miesiąc i kończę gimnazjum,wytrzymam. Muszę.
Dziś mija rok. Nasza pierwsza rocznica. Kupiłam Hazzie krzyżyk , drugi do tego co ma.Choć dostanie go dopiero, kiedy wróci z trasy, czyli około października i tak się boję, że mu się nie spodoba.
    Znów stałam na korytarzu sama. Przeglądałam różne portale , zawsze chcę być na bieżąco z One Direction.
- A ty tu tak sama?-pytanie pełne ironii? Tak to może być tylko [ITW].Jak ja jej nienawidzę. Podniosłam wzrok by spojrzeć na tego potwora.
- A nie widać ? - spytałam. Na tej ohydnej twarzy pojawił się fałszywy uśmieszek.
- A gdzie Twój Harry Styles ? Ten z tego, no.... łan deryjekszyn.
- Darekszyn.- poprawiłam. Wiedziałam,że zrobi błąd, robiła to specjalnie. - Obecnie między Niemcami, a Włochami. Dzisiaj mają przerwę między koncertami.- niepotrzebnie tłumaczyłam. I tak moje słowa miała gdzieś.
- Tak mi przykro... kochaś Cię zostawił..- zrobiła smutną minę. Żałosne. Z każdą chwilą denerwowała mnie jeszcze bardziej.Dzięki Bogu zadzwonił dzwonek na angielski - ostatnia lekcja.

Nareszcie koniec - pomyślałam wychodząc z klasy. Teraz tylko jeszcze 15 kroków do schodów, pracownia językowa znajdowała się ostatnia na piętrze. Potem schody, pięć kroków do przedsionku i kolejne pięć do wyjścia.O co chodzi ? - pytałam siebie, kiedy ludzie zaczęli mi się przyglądać. Zauważyłam też, że powstały lekkie zbiorowiska, zaczęli mnie obgadywać. Przed wejściem zebrał się tłum . Weszłam szybko po kurtkę do szatni i czym prędzej znalazłam się w przedsionku. Przez szklane okna i drzwi zauważyłam fragment czerwonego kabrioletu.Z uśmiechem na twarzy wyszłam na schodu. Tak, jak myślałam. To był wóz Harrego, a sam Styles stało o niego oparty. I ta jego specyficzna poza - nagi na krzyż, ręce skrzyżowane na piersiach.
 Ciemne okulary na nosie, ciemne rurki,białe conversy, jasna koszula, tak to mój Loczek, ale co on tu robi ?- myślałam patrząc na niego, przyjmując jego pozę. Słyszałam szepty za mną, jednak nie miały one dla mnie znaczenia. Niektóre fanki z mojej szkoły podbiegły do niego.Zgodził się tylko na autografy.Wpatrujący się w szkolny budynek, dopiero po pięciu minutach zauważył moją postać. Na jego "poker face" pojawił się uśmiech. Podszedł do mnie, dalej stałam przy wejściu.
- Cześć piękna ?- pocałował mnie w policzek. Poczułam na sobie zazdrosne spojrzenia koleżanek.
- Hej przystojniaku - zażartowałam, objął mnie.
- Podrzucić Cię do domu ? - nie zważał na głupie docinku ludzi z mojej klasy. Patrzył mi w oczy, jednak mnie zabolały ich słowa. 'Patrz jaka szopka", "ciekawe ile kasy za to wziął", " piękna, ona straszy".
Na sprzeciw im wszystkim zadarłam głowę do góry. Teraz był już przy mnie Hazza, cała reszta się nie liczyła.
- Przyjechałeś po mnie moim ulubionym twoim samochodem- spojrzałam na niego uśmiechając - jeszcze się pytasz ?
- W takim razie , zapraszam - odwzajemnił mi uśmiechem. Zabrał z mojego ramienia torbę i chwytając za rękę zaprowadził do auta. Otworzył drzwi, jak przystało na dżentelmena.
- Co ty tu robisz ? - spytałam kiedy wyjechaliśmy poza boisko szkolne.
- Miłe powitanie, nie ma co - wyszczerzył rządek swoich biały zębów.
- Przepraszam.. to nie miało tak zabrzmieć. Dlaczego jesteś w Polsce, a nie w trasie.
- Hm.. - spojrzał na mnie marszcząc brwi.- jaki mamy dzisiaj dzień ? Nie jest przypadkiem nasza rocznica?
- Nie?- udałam poważną.Zatrzymał się uderzając pięścią w kierownice.
- Cholera znowu coś pochrzaniłem! - nie mogłam wybuchnęłam śmiechem.
- Żartuję.- teraz to się go przeraziłam. Spojrzał na mnie zdenerwowany, nawet odrobinę wściekły.- No przepraszam - szepnęłam spuszczając wzrok.- Zaśmiał się.
- Co ty myślisz , że pomyliłbym się z tak ważną datą ? - uniósł mój podbródek do góry. - Nie ma bata. Pierwsza nasza rocznica, pierwszego mojego tak długiego związku. Nigdy bym się nie pomylił, zapomniał.- uśmiechnęłam się i ruszyliśmy dalej.
- Byłaś kiedyś w Paryżu ?- spojrzałam na niego.
- Nie .
- No to jedziemy - uśmiechnął się tylko, nic nie wytłumaczył, choć prosiłam. W drodze na lotnisko zahaczyliśmy tylko o hotel, dość dobry, jak oceniłam wchodząc do niego. W zarezerwowanym pokoju Styles przebrał się w garnitur, a ja w nową , wybraną przez niego kreację. Miał gust, to trzeba mu przyznać. Świetnie dopasował do mnie sukienkę.Czarną, z dodatkami koronki obszytymi na placach, przy rękawach.Do tego czarne czółenka i mała kopertówka w tym kolorze.
Zeszliśmy na dół, czekała już taksówka. Nim się obejrzałam siedziałam już w prywatnym samolocie wzniesiona gdzieś w górze.
- Harry, ale to wszystko niepotrzebne.. wiesz,że nie jestem z tobą, dla tych rzeczy- wskazałam wnętrze samolotu, te skórzane fotele, kelnera z szampanem, zadbał o każdy szczegół.
- Wiem [TI], wiem, ale to nasz dzień i musi być najpiękniejszy - przytulił mnie z całych sił. W jego objęciach byłam taka szczęśliwa.W jednej chwili zapomniałam o wszystkich smutkach, przykrościach, które nie raz dotykały mnie przez ten związek. Ludzie czasem naprawdę nie potrafili zrozumieć, że kochałam Harrego z Holmes Chapel, nie z One Direction. Jego kariera, pieniądze nie miały dla mnie znaczenia. Tą rocznicę równie dobrze moglibyśmy świętować u mnie w domu przy pizzy i seansie filmowym.- Kocham Cię wiesz ? - spojrzałam w jego błyszczące zielone oczy.
- A wiesz ,że ja też - wtuliłam się w jego objęcia jeszcze bardziej, obydwoje spojrzeliśmy za okno. Byliśmy tak wysoko w chmurach, trochę ten widok utożsamiał się z tym jak się czuję. Dzięki niemu żyłam w obłokach.
     Francja przywitała nas zachodem słońca. Piękny widok kiedy wychodzisz z samolotu. Na lotnisku czekała już limuzyna spojrzałam na mojego chłopaka znów przypominając mu, że kocham go pomimo wszystko, nic nie ma dla mnie znaczenia poza jego miłością i nie musiał sobie robić kłopotu. Wzruszył tylko ramionami odpowiadając "oj tam, przesadzasz" .
 Kierowca zawiózł nas na Pont des Arts, dla Paryżan - "Most zakochanych". Stanęliśmy blisko siebie, patrzyłam na prąd Sekwany, Loczek wyciągnął małą kłódkę. Zapiął ją. A kluczyk pocałował. Pocałowała go też, wspólnie wrzuciliśmy go do wody. Objął mnie. Spłynęło mi kilka łez, otarłam je szybko, by nie zauważył.
Ruszyliśmy trochę pozwiedzać miasto. Przy zachodzącym słońcu było naprawdę piękne. Mijaliśmy różnych ludzi, ale nikt nie zwracał na nas uwagi. Jakimś cudem udało nam się dobrnąć do Wieży Eiffla bez spotkań z fankami. Choć była już zamknięta, wjechaliśmy na górę. Przypuszczałam, że za tą specjalną wejściówką stoi Hazza i miałam rację. Na samej górze czekał na nas stolik z kolacją. Teraz już nie potrafiłam ukryć wzruszenia. Popłakałam się.
- [TI] co jest ? - spytał smutny ocierając krople z moich policzków.- Nie podoba się?
- Nie.. jest idealnie..- szepnęłam tuląc go.
- To o co chodzi ?
- To jest za piękne, nie zasługuje na to.
- Nawet tak nie myśl.- pocałował mnie czule.- Nie ma drugiej osoby, dla której tak bardzo bym się starał i którą bym tak bardzo kochał.- Resztę kolacji rozmawialiśmy, szeptaliśmy sobie czułe słówka. Starałam się nie płakać, choć były to łzy wzruszenia Loczkowi robiło się przykro, nie chciałam sprawiać mu przykrości.
   Przed północą zaprosił mnie na rejs po Sekwanie.Zawsze marzyłam o takim przeżyciu z ukochaną osobą. Wieża migotała jasnym światełkami. Noc była gwieździsta, księżyc oświetlał wszystko dookoła, a na pokładzie ja i Harry. Mój Harry. Obejmował mnie w pasie, co chwila całując w szyje. Nie mówiliśmy nic, pozwoliliśmy tej chwili trwać.To była magia. To co się działo, co nas otaczało. Bałam się ,że to wszystko sen, że za moment się obudzę i moja bajka ulotni się jak marzenie.
Przepływając pod jednym z mostów postanowiłam wręczyć Loczkowi prezent. Cieszył się jak dziecko. Najbardziej podobało mu się moje wygrawerowane  z tyłu inicjały.
- Też mam coś dla ciebie- szepnął gdy założył już prezent.
- Harry nie musiałeś , to wszystko to było piękne- musiał mnie pocałować, bym w końcu przestała marudzić. Takie uspokajanie to ja lubię.
- Cicho- uśmiechnął się otwierając małe pudełeczko. Błyszczał w nim mały złoty łańcuszek, z drobnym serduszkiem- Wiem,że gdybym kupił coś większego byś znowu mówiła ,że niepotrzebnie, więc kupiłem takie. Podoba się ?- Rzuciłam mu się na szyję, całując go. Jeszcze się pyta. Był przepiękny. Od razu poprosiłam by założył mi go.To wszystko było wspaniałe. Poczułam się jak Kopciuszek. To była nasza chwila i mimo tego ,że następnego dnia po nieprzespanej nocy, która była dal nas drogą powrotną ruszył na koncert. Było cudownie. Mając gdzieś opinie innych ruszyłam w poniedziałek do szkoły.Żyłam jego miłością, tą rocznicą, nic po za tym się nie liczyło. Warto żyć dla takich chwil, warto kochać i być kochanym. Nie ważne ile przyjdzie i jak długo mi czekać na Harrego, ile razu będę sama, gdy on będzie w trasie, na gali, na koncercie, ja chcę, chcę i poczekam za nim, dla nas, naszej miłości.Wiem, że to ten, nie chce już nikogo innego.Chcę tylko jego.


Czeeeeść !♥
 Dżaś powinna już spać, bo za kilka godzin muszę wstać, a ja piszę :)
Wedle rozpiski Harry, potem Niall, nie wiem czy chcecie  Larrego ( bardziej chyba romance  mam na myśli :'D)
 Przepraszam za ewentualne błędy, literówki, dzisiaj trochę na szybko ;/ xd
DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ,DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ, DZIĘKUJĘ !♥
ZA KOMENTARZE, ZA MIŁE SŁOWA POD POSTEM , NA TT, NAWET ZA PYTANIA NA ASK'U :)
A mogę mieć do Was prośbę? Moja koleżanka nie wierzy w siebie, a jest fantastyczna :) Będą łapki w górę? ->cover Zależy mi na wyświetleniach i lajkach :)

Tu mnie znajdziecie :
Ask;3
Opowiadanie - nowy rozdział ; )
Twitter ^^

Dziękuję dwom dziewczynom z tt, za te miłe słowa :) Nawet nie wiecie, jak poprawiłyście mi nimi humor i jak ciepło mi się na sercu zrobiło :) Kocham Was, normalnie <3
Na ask'u macie mojego fb , chcecie dodawajcie do znajomych :) Pytajcie nie tylko o imaginy :'D

No to by było na tyle, do jutra ! :)

~ By Dżaś ♥ xo ; )


40 komentarzy:

  1. Boski imagin ! :)
    Jaki romantyczny Hazza :D
    Jest wiele fragmentów, gdzie mówię ,, ooo ! '' :d
    Po raz kolejny powtarzam - jesteś genialna ! :*
    Już nie mogę doczekać się następnego z Niallem:))
    Ja tam chcę Larrego <3

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny imagin. praktycznie cały czas miałam uśmiech na twarzy. twoje imaginy są ciekawe, inspirujące i niepowtarzalne. czekam na kolejny =)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetny ;-)
    czekam na Larrego ! ;D

    OdpowiedzUsuń
  4. Przepiękny :)
    Ja osobiście nie chcę Larrego. Ale jak napiszesz to przeczytam...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem tego samego zdania, no ale jak ty napiszesz to się do tego przekonam ;)

      Usuń
  5. Super;*ja tez zbyt nie chce Larrego ale jak napiszesz to i tak przeczytam;***

    OdpowiedzUsuń
  6. http://oliwia525.tumblr.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. świetny, czekam na kolejny :3

    OdpowiedzUsuń
  8. cudowny <33 ja także nie jestem za Larrym no ale jak chcesz to napisz :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czekam na Nialla :) Mi też Larry nie przypada zabardzo do gustu :/ Ale jak chcecie :) BUZIAKI :* - Zomi

      Usuń
    2. Imagin z Niallem to będzie fajny prezent na moje urodzinki (25.01) !!! Nie mogę się doczekać i mam zaciesz :D ps. Uwielbiam czytać tego bloga <3 Lofffciam was <3 - Zomi

      Usuń
  9. Genialny, a Larry to świetny pomysł <3 Wiki. xoxo

    OdpowiedzUsuń
  10. To jeden z lepszych jakie czytała *.* jak nie najlepszy.
    Zajebisty, tyle mam do powiedzenia.

    OdpowiedzUsuń
  11. LARRY - BROMANCE - MOŻE BYĆ | LARRY - ROMANCE - NIE - NIGDY - PRZENIGDY - NIE PRZECZYTAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ej, spokojnie :)
      To tylko propozycja :)
      Nwm jeszcze czy go napiszę :'D
      xo ; )

      Usuń
    2. Napisałam ci wiadomosc na ask. Proszę odczytaj. <3 -juli*

      Usuń
  12. Bajeczna rocznica <33333 To takie romantyczne a ja poprostu kocham ROMANTYZM nie mogę się doczekać Nialla<33 az mnie taki dreszczyk podekscytowania przeszedł, nie jestem specjalnie zaabsorbowana Larrym, ale jeżeli inni chca to dostosuję sie i poczytam :3 te ostatnie Imaginy twoje są BOSKIE każdy taki ... inny, niesamowity, wzruszający...bajeczny :) masz dobra passe oby tak zostało ;D pozdrawiam Zuzka<333

    OdpowiedzUsuń
  13. Cudowny Imagin <3


    zapraszam:

    http://makeyourdreamscometruer.blogspot.cz/

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudnyy <333333

    Pisz dalej, jasne?? :D

    Zajrzyjcie z nudów xd :
    http://myincredibleworlds.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  15. Świetnyy <3 Zgadzam się z osobą wyżej: pisz, pisz i jeszcze raz pisz ! :)))

    OdpowiedzUsuń
  16. cudowny <33 wow brak słów <3333

    OdpowiedzUsuń
  17. O to jest piękne. Płakałam .... To takie bajeczne. Podasz ask.??!? -Julu*

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo fajny ;* Świetnie piszesz i oby tak dalej :)

    Zapraszam do mnie :
    http://letmeloveyou1.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Przepiękny :) Ja bym orosiła z Niall'em

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetny imagin. Jak masz czas to zapraszam na mojego bloga http://1d-tajemnicza-dziewczyna.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  21. Twój imagin jest piękny!!! Masz talent! xxx

    OdpowiedzUsuń
  22. NAJLEPSZY !!!

    Alex ; )

    OdpowiedzUsuń
  23. Jesteś najlepsza. PRZEPIĘKNY ♥

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo , bardzo romantyczny !

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczny :* Taki romantyczny <3

    OdpowiedzUsuń
  26. To było piękne ♥ Też tak chcę.... :)

    Dopiero zaczynam, więc byłabym wdzięczna, gdybyś weszła i oceniła :) Nie chciałabym robić spamu, ale to dla mnie bardzo ważne. Z góry dziękuję :)
    http://imaginy-opowiadania-one-direction.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  27. Hej zapraszam do siebie, pisze opowiadanie o one direction i właśnie ukazałam się pierwszy rozdział http://i-just-need-love-1d.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  28. popłakałam się to takie piękne i wzruszające oraz romantyczne tak trzymaj !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  29. Świetny, taki romantyczny, zapraszam do mnie na opowiadanie ;) http://imaginy1dopowiadania.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękujemy za komentarz :) Czytamy każdy!